9 mitów o pompach ciepła. Nie daj się nabrać!

Dobra pompa ciepła kosztuje średnio 30 000-50 000 zł. Zła – z 5 razy tyle, bo jak się zepsuje, zostajesz bez ciepła. Nic dziwnego, że przed zakupem przeczesujesz internet w poszukiwaniu tej jedynej. Masz jednak wrażenie, że im więcej czytasz i oglądasz, tym mniej wiesz? Głowa Ci paruje od natłoku wiadomości i danych technicznych? Poznaj największe i najpopularniejsze mity o pompach ciepła, a potem podejmij decyzję co do zakupu.

Mity o pompach ciepła – skąd się biorą?

Zwykle powodem jest niedopasowanie pompy do potrzeb użytkownika, błędnie dobrana moc, niewłaściwy montaż i złe umiejscowienie sprzętu oraz brak informacji, co do tego, jak dokładnie działa to urządzenie.

1. Powietrzna pompa ciepła przestaje działać wraz ze spadkiem temperatury

To jeden z największych mitów na temat pomp powietrznych. Miał pewne uzasadnienie, kiedy na rynek wchodziły pierwsze modele, jednak technologia poszła do przodu i obecne pompy zimą pracują bez problemu. Podzespoły powstają z mrozoodpornych materiałów, a nowy rodzaj sprężarek nie poddaje się ujemnym temperaturom.

No dobrze, ale skąd pobierają ciepło, skoro na zewnątrz panuje mróz? Energia cieplna w zimnym powietrzu? Tak! Powietrze zbudowane jest z cząsteczek, które poruszają się i wytwarzają ciepło aż do momentu, kiedy temperatura spadnie do -273°C (0 bezwzględne w skali Kelvina). I cały czas stanowią darmowe źródło ciepła.

Kiedy temperatura znajdzie się poniżej -20°C czy -25°C, uruchomią się awaryjne grzałki. Potrzebują dodatkowej energii elektrycznej do pracy i mogą nieznacznie wpłynąć na wzrost rachunków za prąd.

Pamiętaj jednak, że tak mroźne zimowe dni w Polsce nie utrzymują się długo. Nawet jeśli efektywność energetyczna pompy nieco spadnie, to i tak bilans nadal utrzyma się na plusie. Z 1 kW energii elektrycznej zużytej do wytworzenia ciepła uzyskasz więcej niż 1 kW energii cieplnej.

Więcej o powietrznych pompach ciepła przeczytasz w tym artykule:
Pompa ciepła powietrze-powietrze, a powietrze woda. To porównanie ułatwi Ci wybór

2. Pompa ciepła jest droga

No tak, ale w porównaniu z czym? Bo jeśli podsumujesz wydatki, okaże się, że wynik przemówi na korzyść pompy. Najtańszy rodzaj, czyli pompa powietrzna, faktycznie jest droższa niż np. kocioł gazowy. W jej przypadku jednak ponosisz koszt tylko urządzenia i montażu, a przy okazji zyskujesz klimatyzację, bo pompy, choć ciepło mają w nazwie, zapewniają także chłodzenie latem.

Żeby zainstalować kocioł gazowy, musisz zbudować komin i kotłownię, a do tego zapłacić za projekt i wykonanie instalacji gazowej oraz doprowadzenie gazu. Podobnie w przypadku kotła węglowego. Oba urządzenia uzależniają Cię również od zakupu opału i cen paliwa. Generują dodatkowe koszty i sprawia, że kupno takiego sprzętu przestaje się opłacać. Poza tym współczynniki wydajności pomp mierzone:

  • stosunkiem ilości dostarczonej ilości energii cieplnej do zużytej energii elektrycznej w danym momencie (COP),
  • stosunkiem ilości dostarczonej energii cieplnej do zużytej energii w całym sezonie grzewczym (SCOP),

są tak korzystne, że skutecznie obniżasz rachunki i płacisz o wiele mniej w skali roku niż w przypadku standardowych systemów ogrzewania. Zobacz przykładowe roczne wyliczenie wydatków za ogrzewanie domu 150 m2 w 2023 r.:

  • gruntowa pompa ciepła – 3 938 zł (z fotowoltaiką – 1 969 zł),
  • powietrzna pompa ciepła – 5250 zł (z fotowoltaiką – 2 625 zł),
  • kocioł na olej opałowy – 10 303 zł,
  • kocioł na gaz ziemny – 5 434 zł,
  • kocioł na węgiel ekogroszek – 8 857 zł,
  • piec na drewno opałowe – 5 063 zł.

Teraz sprawdź, ile uzbiera się po 5 latach:

  • gruntowa pompa ciepła – 19 690 zł (z fotowoltaiką 9 845 zł),
  • powietrzna pompa ciepła – 26 250 zł (z fotowoltaiką 13 125 zł),
  • kocioł na olej opałowym – 51 515 zł,
  • kocioł na gaz ziemny – 27 170 zł,
  • kocioł na węgiel ekogroszek – 44 285 zł,
  • piec na drewno opałowe – 25 315 zł.

To oczywiście przybliżone dane, bo nikt nie wie, o ile wzrosną ceny gazu, węgla czy oleju opałowego przez 5 lat. Ostatnie podwyżki pozwalają jednak sądzić, że będzie jeszcze drożej.

Poza tym możesz skorzystać z dofinansowania na zakup pompy ciepła w ramach programu Czyste Powietrze, Moje Ciepło lub ulgi termomodernizacyjnej.

3. Rachunki za prąd są wysokie, jeśli ogrzewam dom pompą

Boisz się, że Twoje rachunki za prąd wzrosną? Fakt, pompa wykorzystuje prąd do pracy. Podobnie jak kocioł czy piec akumulacyjny. Jej wydajność jednak zauważalnie bije na głowę inne urządzenia grzewcze, bo za 1 kW energii elektrycznej wytwarza do 5 kW energii cieplnej, czyli nawet pięciokrotnie więcej niż np. kocioł. Odpadają też koszty ewentualnego paliwa, bo przecież korzystasz z darmowej energii odnawialnej.

4. Koszt zakupu pompy nie zwraca się

Wszystko zależy od tego, jaką pompę wybierzesz. Wodna i gruntowa faktycznie generują dodatkowe koszty, bo wymagają prac ziemnych podczas instalacji. Co nie zmienia faktu, że w 2023 r. średni roczny koszt ogrzewania i ciepłej wody użytkowej dla 150 m2 domu, w którym pracuje pompa, wynosi tylko ok. 4000 zł.

Teraz porównaj sobie, ile kosztowałoby Cię założenie innego źródła ogrzewania i zakup paliwa do niego przez wszystkie lata eksploatacji. Cena oleju opałowego w połowie 2023 r. wynosiła prawie 6 zł za litr (!), a w sezonie grzewczym potrzebujesz tych litrów co najmniej 3 000 dla domu o powierzchni 150 m2 Z kolei ceny węgla raz rosną, raz spadają i nie przewidzisz, co będzie za kilka miesięcy.

Weź również pod uwagę to, że odnawialne źródła energii są teraz na czasie. Globalne działania zmierzają do tego, by w większości gospodarstw domowych zagościły urządzenia, które zużywają energię z powietrza, gruntu czy wody. Stąd też duża liczba programów dofinansowań, z których możesz skorzystać, by kupić i zamontować ekologiczną pompę ciepła.

Wraz z pompą kupujesz spokój, a także wygodę, bo nie musisz biegać z drewnem czy węglem, pamiętać o zapasach na zimę i odkładać na nie przez pół roku naprzód. No i masz darmową klimę.

5. Pompa ciepła głośno pracuje

Producenci doskonale wiedzą, że hałaśliwe pompy się nie sprzedadzą. Zrobią więc wszystko, żeby ich urządzenia, zarówno typu split (z jednostką zewnętrzną i wewnętrzną), jak i monoblok, pracowały bezgłośnie.

W tym celu montują wentylatory w taki sposób, by wydawały minimum dźwięków i używają cichych sprężarek. Jednostki wewnętrzne nowoczesnych pomp są mniej słyszalne niż lodówka czy kocioł gazowy.

Zła sława ciągnie się za pompami od czasów, kiedy sprężarki generowały poziom hałasu aż do 76 dB. I mimo, że znajdowały się w jednostce zewnętrznej, czyli poza budynkiem, mogły przeszkadzać. To jednak przeszłość. Nowe urządzenia radykalnie obniżyły swoją głośność i teraz w zależności od modelu wynosi ona 35-57/60 dB. Już w odległości 2-3 m od jednostki zewnętrznej poziom hałasu osiąga tylko ok. 40 dB.

Na pompach znajdziesz oznaczenia – tzw. etykiety energetyczne, które zawierają informacje dotyczące mocy akustycznej urządzenia, czyli hałasu, jaki powoduje w miejscu instalacji. Możesz zaprogramować pompę w taki sposób, że o określonej godzinie przechodzi ona na tryb nocny zwany też trybem cichym – wentylator zwalnia, a to jeszcze bardziej wycisza urządzenie.

Weź też pod uwagę, że im więcej pionowych powierzchni w bezpośrednim otoczeniu urządzenia, tym wyższe ciśnienie dźwięku. Fale odbijają się od ścian i powodują, że głośność się zwiększa.

6. Pompa ciepła nie sprawdzi się w starym budynku

Pompa najefektywniej działa w domach, które mają nowoczesną izolację termiczną, szczelne okna i drzwi. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby zamontować ją także w starym domu. Pod warunkiem, że przejdzie on modernizację, tak by ciepło zostawało wewnątrz, a nie uciekało przez dach, ściany i podłogę. Wówczas w takim budynku dumnie stanie pompa powietrze-powietrze lub powietrze-woda – ich instalacja jest najłatwiejsza. Komplikacje mogą wystąpić w przypadku pompy gruntowej z uwagi na konieczność wykonania odwiertów lub pracę koparki.

Przed instalacją sprawdź dodatkowo, czy system dystrybucji ciepła w budynku (grzejniki, ogrzewanie płaszczyznowe: podłogowe, ścienne i sufitowe) nie potrzebuje wyższej temperatury, niż ta, którą oferuje pompa ciepła: 58-65°C.

7. Ekologia to ściema, bo pompa zużywa energię elektryczną

Owszem, pompa korzysta z prądu, bo musi przede wszystkim zasilić sprężarkę i – w drugim rzędzie – pompy obiegowe. Ale korzysta z energii odnawialnej i to kwalifikuje ją jako urządzenie ekologiczne. Jak już wiesz, zużycie prądu w porównaniu do ilości energii cieplnej, jaka powstaje dzięki pompie, jest minimalne. Pompa pobiera tyle energii, co kocioł, ale wytwarza o wiele więcej ciepła. A jeśli podłączysz pompę do fotowoltaiki, cieszysz się najtańszym ogrzewaniem na rynku.

8. Pompa ciepła nie opłaca się przy tradycyjnych grzejnikach

Owszem, pompa ciepła zapewnia najwyższą wydajność przy niskotemperaturowym ogrzewaniu podłogowym, jednak z kaloryferami również bardzo dobrze współpracuje. Wystarczy tak dobrać moc urządzenia, żeby zbalansować komfort cieplny i średnią efektywność pracy. Przed zakupem sprawdź, jak pracują grzejniki i ile ciepła potrzebują, a bilans energetyczny na pewno wyjdzie na plus.

9. Lepiej, żeby pompa ciepła nie była jedynym źródłem ogrzewania domu

Jak już wiesz, pompy ciepła świetnie sobie radzą podczas zimnych miesięcy, a podczas mrozów uruchamia się grzałka elektryczna. Nie potrzebują więc wsparcia awaryjnego urządzenia, żeby zapewnić Ci komfortową temperaturę w domu i ciepłą wodę użytkową.

„A co z brakiem prądu?” – zapytasz. Faktycznie, przy pompach ciepła trzeba pamiętać, że kiedy zabraknie energii elektrycznej, po prostu przestaną działać (tak samo zresztą jak piec gazowy i inne urządzenia grzewcze na prąd). Od czego jednak są agregaty ze stabilizatorem AVR na awaryjne sytuacje, które dodatkowo uchronią pompę przed wahaniami napięć?

Poza tym – pompy często idą w parze z ogrzewaniem podłogowym, które wyróżnia się wysoką bezwładnością cieplną. To oznacza, że jeśli przerwa w zasilaniu potrwa nawet kilka godzin, możesz tego nie zauważyć. W przypadku domów budowanych w nowej technologii, akumulujących ciepło, zgodnie z założeniami WT 2021, prądu może nie być przez 12-20 godzin, a komfort zostanie zachowany

Mity na temat pomp ciepła – czy wciąż w nie wierzysz?

Wiesz już, jak rozpoznać fakty i mity o pompach ciepła. Chcesz mieć pewność co do tego, że Twoja pompa będzie stanowić trafioną inwestycję? Przed zakupem wykonaj audyt energetyczny i zatrudnij doświadczonego instalatora, który pomoże Ci wybrać odpowiedni model. Dzięki temu koszty eksploatacji Cię nie zaskoczą, montaż pompy przebiegnie prawidłowo, a Ty w końcu zaczniesz płacić niskie rachunki za ogrzewanie.


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *